Żywność – kontynuacja

Dawna, względna prostota w odżywianiu się komplikuje się obecnie coraz bardziej. Weźmy jako przykład podany na opakowaniu skład pewnego ciasteczka: „Mąka pszenna, składniki stałe topionego sera Cheddar, olej z nasion bawełny i soi, nietłuszczowe składniki stałe mleka, mąka kukurydziana, zapach sera, sztuczna przyprawa, sól, cukier, jedno i dwugli- cerydy, żółtko jaja, proszek do pieczenia, glutamat jednosodo- wy, hydroksyanizol butylowany, hydroksytoluen butyłowany, nieszkodliwy baTwik, żółć.” Komitet Norm Żywnościowych czuwa stale nad standardowymi przyprawami, mającymi niezbyt przyjemne nazwy: do najczęściej używanych należą Tar- trazine, Ponceau MX, Ponceau 4R, Red JOB i Amaranth. Komitet zalecił ostatnio wycofanie Ponceau 3R ze względu na stwierdzone jego działanie rakotwórcze u szczurów. Ani fałszowanie, ani barwienie żywności nie są niczym nowym, przypomnijmy sobie o szafranie, kurkumie, koszenili i karminie.

Brytyjczycy wydają obecnie na żywność 27fl/a dochodów (oraz 60 000 000 funtów szterlingów rocznie na żywność dla swych ulubieńców). Nie tylko wydają na żywność więcej pieniędzy niż kilka lat temu, lecz także poświęcają na ten cel większy procent aktualnych dochodów. Typowy Anglik zjada tygodniowo 1,5 kg ziemniaków, 518 g cukru (oraz dżemy i inne konserwy), 4 jaja, 56 g kiełbas, 42 g świeżych ryb, 1,2 kg chleba (w r. 1950 – 1,8 kg), 140 g ciastek, 84 g herbaty i wiele innych rzeczy oprócz tego. Przeciętna dieta przewyższa normy żywnościowe ustalone przez British Medical Association, choć nie wszyscy odżywiają się wystarczająco.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *