Żródło witaminy B

Najciekawsza jest witamina E12, gdyż ma największą cząsteczkę i jest jedyną zawierającą atom metalu (kobalt), Z tego co wiadomo, może być w naturze wytwarzana wyłącznie przez drobnoustroje i spośród znanych witamin jest najsilniej działającą – zapotrzebowanie dobowe człowieka wynosi parę milionowych części grama. W diecie ściśle wegetariańskiej brak dostatecznej ilości Bjg, toteż powinna być uzupełniana.

Źródłem witaminy Bj w diecie jest głównie zarodek ziarna zbożowego, stąd występowanie beri-beri, gdy usuwano go przez łuszczenie. Najobfitszym źródłem vit. są drożdże.

Pozostałe witaminy B znajdują się w normalnej diecie z najróżniejszych potraw, włączając mięso, wyroby mączne i jarzyny. W czasie ostatniej wojny wprowadzono w Wielkiej Brytanii National Fioui (mąka narodowa), która musiała zawierać pewną ilość otrębów pszenicznych, a więc więcej witaminy Bj. Biała mąka jest obecnie znów dostępna w Wielkiej Brytanii, lecz jest uzupełniana dobroczynnymi dodatkami, jak Ej, kwas nikotynowy, żelazo i węglan wapnia. Brak kwasu nikotynowego powoduje pelagrę, występującą niekiedy wśród ubogiej ludności Ameryki i Europy: w czasie największego nasilenia tej choroby, w r. 1930 zmarło na nią 7 000 Amerykanów.

Witamina C, lub kwas askorbinowy, zapobiega szkorbutowi, czyli gnilcowi. Dostarczają jej obficie owoce i warzywa, i tylko około 50 g czarnych porzeczek, brukselki, truskawek, czy pieprzu jest niezbędne człowiekowi na dobę. Świeże owoce i nie gotowane warzywa są o wiele bogatsze w witaminę niż owoce nieświeże i jarzyny gotowane. Cieszący się sławą sok cytrynowy może mieć jej bardzo wiele lub może być jej całkiem pozbawiony: pewna wyprawa polarna w r. 1875 zaufała sokowi cytrynowemu i mimo to cierpiała na szkorbut. Choroba prześladowała w przeszłości wyprawy morskie i kiedyś znaleziono pewien hiszpański galeon z całą ‚załogą wymarłą na gnilec, ale i obecnie spotyka się tę chorobę, chociaż w mniej awanturniczych warunkach – ofiarami są najczęściej ludzie starzy i samotni, zwłaszcza leniwi kawalerowie, wdowy, wdowcy i ubodzy: należą oni do najbardziej prawdopodobnych pacjentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *