Zmysł dotyku cz. II

Najprostszym sposobem wykazania odległości pomiędzy receptorami dotykowymi w różnych okolicach ciała jest pomiar dyskryminacji dwu punktów, czyli stwierdzenie, jak daleko muszą być od siebie oddalone dwa bodźce (wywołane na przykład przez dotknięcia końcem ołówka), aby istotnie były odczuwane jako dwa osobne wrażenia. Na plecach odległość ta wynosi 63 mm, na przedramieniu 38 mm, na powierzchni dłoniowej ręki 12 mm, na końcu nosa 6 mm, na opuszce palca 2 mm i na końcu języka 0,6 mm. Dlatego też mikroskopijna ranka na języku wydaje się mieć rozmiary kanionu.

Ból, wrażenie urazu, system ostrzegający o istniejącym uszkodzeniu ma swe dobre i złe strony, Z jednej strony powstaje czasami, kiedy nie ma uszkodzenia, z drugiej – jego brak może pozbawić ostrzeżenia np. o śmiercionośnym nowrotworze. Zdarzają się także bardzo rzadkie wrodzone przypadki braku .bólu i ci nieliczni nie odczuwają bólu zębów, ale i nie są uprzedzani o psuciu się zębów. Użyteczność bólu jest również ograniczona przez brak odpowiedniej informacji co do ciężkości czy rozległości uszkodzenia: ukłucie szpilką powoduje paradoksalnie duży ból, ból głowy może być następstwem uszkodzenia fizycznego lub też nie.

Według C. A. Keele’a i innych autorów każda z trzech warstw skóry daje całkiem inne wrażenia bólowe: w naskórku powstaje swędzenie, w skórze właściwej – ból ostry, a w Lkance podskórnej – ból dojmujący, O różnicy pomiędzy ostatnimi dwoma można się samemu przekonać przy użyciu szpilki i pewnej dozie wytrzymałości… Jeśli się w doświadczenie włoży trochę masochistycznego zdecydowania, to po ostrym kłującym bólu początkowym nastąpi głębszy, dłużej trwający ból rwący. Swędzenie różni się od nich znacznie. Młodzież szkolna robi nadzwyczajnie skuteczny proszek, wywołujący bardzo dziwne i pozornie nieuzasadnione swędzenie (u kolegów – przyp. tłum.) z kolców tropikalnej rośliny strączkowej Mucuna piuriens. O ile ból nie zawsze jest dobroczynny, o tyle zdolność do odczuwania świądu, „nieprzyjemnego wrażenia skórnego wywołującego ochotę do drapania” – według definicji S. Rothmana ma wyraźnie jeszcze mniejszą wartość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *