Ziewanie i chrapanie cz. II

Chrapanie nie przeszkadza śpiącemu, jeśli otoczenie nie stosuje środków odwetowych. Opisuje się je jako szmery wywołane przez wibrację podniebienia miękkiego i tylnych łuków podniebiennych w czasie snu. Jest rzadkie u dzieci, u których przyczyną mogą być powiększone migdałki, u dorosłych częstość występowania wzrasta w miarę starzenia się, a przyczyna leży zwykle w zmniejszeniu się napięcia mięśni podniebienia. Spadek napięcia może mieć źródło w otyłości, paleniu tytoniu, przepracowaniu, zmęczeniu, chorobie lub po prostu w starości. Chrapać mogą przedstawiciele obu płci, najczęściej kiedy leżą na wznak z otwartymi ustami. Istnieją do wody, że chrapanie zmniejsza się w okresie marzeń sennych, co daje współmieszkańcom przejściową ulgę. Choć chrapanie nie jest dla śpiącego szkodliwe, pomimo wprawiania w drgania sąsiednich tkanek, usiłowano wielokrotnie zmniejszyć hałasowanie na drodze zabiegów chirurgicznych. Inne tymczasowe środki zapobiegawcze to układanie szczotek lub kamieni tak, aby uniemożliwić spanie na wznak, podkładanie poduszek, aby głowa była ułożona bardziej pionowo, kneblowanie lub zakładanie szyn dla zapobiegania otwieraniu ust i masa wynalazków zalegających archiwa w Urzędzie Patentowym.

Tak więc sen jest życiową koniecznością, chociaż powody są zupełnie nieznane: równie potrzebne i równie niezrozumiałe są marzenia senne. Człowiek normalny ginie zazwyczaj prędzej z braku snu niż z braku pożywienia. Nasza ignorancja w tak zasadniczej sprawie jak sen jest poważniejszym problemem niż nie wyjaśnione przyczyny drugorzędnych zjawisk towarzyszących mu, jak np. ziewanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *