Wydalanie cz. III

W zasadzie każda z nerek nie jest niczym innym jak zbiorem jednostek filtracyjnych wychwytujących z krwi prawie wszystko, co ma małe wymiary – jak drobiny rozłożonego pożywienia, wodę, odpadki – zaś drugą część narządu stanowi zespół rurek mający za swe główne zadanie wchłonięcie z powrotem do krwi wszystkich potrzebnych składników. (Biurko można porządkować, usuwając wszystko co na nim ieży, a potem układać tylko to, co potrzebne lub też wybierać i wyrzucać przedmioty bezwartościowe, nie ruszając reszty. Nerki stosują pierwszą metodę.) Początkowe wchłanianie płynów i związków chemicznych wynosi około 230 litrów na dobę, czyli ponad 100 razy więcej niż dobowa ilość moczu wynosząca 1,0 do 1,7 litra i dlatego wiele płynów i substancji ‚ stałych musi w ciągu 24 godzin wielokrotnie przechodzić przez nerki. Co więcej, przez nerki przepływa około 1,3 1 krwi na minutę, ilość odpowiadająca mniej więcej 1U wydajności serca w spoczynku, stąd też wiele krwi przechodzi powtórnie przez nerki zaledwie w 5 minut po poprzednim pasażu. Ze 110 ml wody przefiltrowanej przez nerki w ciągu minuty ponad 99% zostaje na powrót wchłonięte do krwi, a mniej niż 1% przechodzi do moczu.

Całą tę pracę wykonują jednostki filtracyjne zwane nefro- nami. Człowiek ma ich w każdej nerce około 1 250 000. Pomimo ogromnej ilości płynów filtrowanych bez przerwy przez obie nerki, praca przypadająca na każdy mikroskopijny ne- fron jest względnie skromna – około 2 mm3 na godzinę. Pierwszym człowiekiem, który zobaczył kłębuszek nerkowy – tak nazywa się gruszkowata część nefronu, dokonująca filtracji wstępnej – był żyjący w XVII wieku Włoch Marcello Malpighi, obeznany z pracą w świecie drobnowidowym: on także jako pierwszy dojrzał siatkę włosowatych naczyń krwionośnych, dając w ten sposób ostateczny dowód na słuszność teorii krążenia krwi Williama Harveya. Przez ścianę kanalika łączącego każdy kłębuszek z głównymi przewodami wyprowadzającymi nerki – powracają drogą żyły nerkowej potrzebne substancje, jak 99% wody, glukoza, aminokwasy. W pewnym sensie kłębuszek jest filtrem zgrubnym, oddzielającym substancje w zależności od wielkości: kanalik jest już bardziej wymyślny i dokładniej odróżnia, co ma przejść z powrotem przez jego ścianę do krwi, a co nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *