Ubytki w słuchu

Za pomocą przyrządu kanadyjskiego wykryto u noworodków początkowy ubytek słuchu wynoszący 40 decybeli. Noworodek, który przed urodzeniem jest stworzeniem wodnym, ma płyn w przewodzie słuchowym zewnętrznym i jest podobny do pływaków dotkniętych przejściowo głuchotą na skutek obecności wody w uszach, lecz objaw ten mija po 10-12 dniach. Niemowlęta reagują bardzo żywo na niezbyt głośne odgłosy – jak gdyby w pobliżu upadła nie butelka od mleka, a granat ręczny. Stopniowo dochodzi do opanowania tego odruchu słuchowego i w wieku pięciu miesięcy dziecko może nie reagować na dość głośny hałas, zwłaszcza jeśli jest do niego przyzwyczajone. Później, kiedy potrafi kojarzyć dźwięki z przyjemnościami, jak jedzenie lub towarzystwo, zaczyna się uśmiechać słysząc odpowiednie uderzenie lub głośny hałas.

W Wielkiej Brytanii upłynęło sporo czasu, zanim zaczęto troszczyć się o głuchych. Pierwszą szkołę dla głuchych i niemych, uważanych niejednokrotnie również za idiotów, otwarto w r. 1760 w Szk-ocji, a za tym poszedł w r. 1792 Londyn, zaś Szkolę Nauczycielską dla Głuchych założono dopiero w r. 1884. Do znanych przyczyn głuchoty wrodzonej należy różyczka, kiła i niezgodność grup Rh – u większości tych dzieci uszkodzenie dotyczy raczej części odbiorczej narządu słuchu niż części przewodzącej. Po urodzeniu, obok zatykania sobie uszu czy braku wrażliwości na dźwięki wskutek przyzwyczajenia, przyczynami głuchoty są choroby takie, jak: zapalenie opon mózgowych, zapalenie przyusznic, kiła i płonica. Głuchota starcza, powodująca znaczne zwiększenie się ilości głuchych w miarę starzenia się, jest zależna od zaniku włókien nerwowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *