Słuch u człowieka

Słyszenie nie jest wcale naczelnym zadaniem ucha, bez możliwości wykrywania fal głosowych człowiek żyje niewątpliwie w prywatnym, milczącym świecie, ale bez zdolności oceny siły ciążenia i ruchów obrotowych głowy człowiek pozbawiony zostałby równowagi, a w jego świat zostałby wprowadzony niebezpieczny bałagan. Jak u wszystkich wyższych zwierząt oczy mogą do pewnego stopnia wyrównywać brak równowagi i orientacji, zawsze też wspomagają ocenę zaistniałej sytuacji, jednak taki „pełnoetatowy” dodatek do ich głównej roli widzenia byłby czymś zupełnie nienormalnym. Człowiek może chodzić dość sprawnie w zupełnej ciemności, lecz jego chód byłby znacznie mniej sprawny przy pełnym świetle dziennym, gdyby miał zniszczony narząd słuchu. Tak zwane organy słuchowe najwcześniejszych kręgowców nie miały prawdopodobnie wiele związku ze słuchem, przypuszczalnie były całkowicie związane z wykrywaniem zmian położenia w przestrzeni. Ucho ryby pozbawione jest ucha zewnętrznego, występującego u człowieka w postaci małżowiny usznej, brak jest również ucha środkowego z błoną bębenkową i kosteczkami słuchowymi – składa się ono wyłącznie z ucha wewnętrznego. Ten podstawowy element konstrukcji ucha u większości kręgowców i u człowieka ma do spełnienia więcej niż jedno zadanie.

Ucho wewnętrzne składa się z trzech całkiem odrębnych układów czuciowych i mimo wspólnej wrażliwości na działanie niewielkich sił mechanicznych każdy z tych układów ma zupełnie inną funkcję. Mamy więc, po pierwsze: trzy kanały półkoliste, z których każdy leży w innej płaszczyźnie, a wszystkie trzy działają jako układ rejestrujący ruchy obrotowe głowy. Zdolność rejestrowania ruchów głowy polega na przyspieszeniu lub opóźnieniu ruchów płynu znajdującego się w kanałach. Po drugie: istnieją woreczek i łagiewka, czyli zbiorniki zawierające włoski i drobne grudki wapienne zwane otolitami, a cały układ pozwala na określenie kierunku działania siły ciążenia: dlatego też człowiek czy ryba może zdawać sobie sprawę, w jakim położeniu znajduje się względem ziemi. Te dwa układy – kanały z płynem i zbiorniki z otolitami określa się nazwą narządu przedsionkowego i każdy z kręgowców byłby bez niego o wiele bardziej niedołężny niż bez wrażliwości na fale głosowe. Żółwie nie posiadają słuchu i całkiem dobrzedają sobie radę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *