Rozwiązywanie zagadki snu

Jak dotąd zwierzęta nie są pomocne w rozwiązywaniu zagadki snu. Ze snu korzysta wiele zwierząt, zwłaszcza ssaki i ptaki: kiedy ryba leży w nocy na dnie zbiornika wodnego, to zapewne śpi. Objawy dwu rodzajów snu – ortodoksyjnego i paradoksalnego – są możliwe do stwierdzenia tylko u ssaków. Odpowiedzią zwierząt na stan bezbronności w czasie snu jest, w pewnym sensie, ich zdolność natychmiastowego budzenia się. Dr Hediger opiekujący się ogrodami zoologicznymi w Zurychu i Bazylei usiłował kilkakrotnie wśliznąć się na palcach do swych słoni, ale zwierzęta zawsze słyszały go z daleka i dopiero wśród zgiełku i gwaru cyrku udało mu się podejść bez zwrócenia uwagi i zbadać ich okresy snu nocnego. Ludzkość z pewnością straciła 99°/o wrażliwości dżungli, ponieważ żyjąc wśród hałasu stworzonego przez siebie cyrku ma sponiewierane organy zmysłowe, i musi z wielkim wysiłkiem wydobywać się ze snu na powierzchnię świadomości, gdy alarm zmusi do działania. Człowiekowi trudno nawet sobie wyobrazić centralny układ nerwowy rozdzielony równie dokładnie jak u zwierząt, pomiędzy sen i natychmiastową gotowość do czynu.

Wyraźny rozdział pomiędzy dwoma formami świadomości nie ułatwia zrozumienia zjawiska snu. Co zwierzęta zyskują z krótkich okresów odpoczynku, podczas którego do każdego zmysłu przyłączony jest niezwykle czuły cyngiel? Dlaczego marzenia senne stanowią u owiec tylko 2tt/[> całkowitego czasu snu, gdy u kota zajmują one 20 do 60“/o? Dlaczego niemowlę potrzebuje więcej snu niż dorosły, czy ich mózgi należy oceniać jednakowo i czy jednakowo jest im niezbędne to, co daje sen? I dlaczego człowiek dorosły w pełni władz umysłowych nie potrzebuje ani mniej, ani więcej snu niż jakiś zdziecinniały ramol wlokący się z wysiłkiem przez jeszcze jeden zapomniany dzień?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *