Przegrzanie – dalszy opis

Jak można oczekiwać, najmłodsi i starzy ludzie najgorzej znoszą przegrzanie, zaś główną przyczyną tego stanu rzeczy u pierwszych jest wrażliwość na odwodnienie, u drugich osłabienie serca. W normalnych warunkach zakres temperatury odpowiedniej dla ciała ludzkiego zamyka sią w przedziale około 1,5°C, zakres ten można zwiększyć bez niepokoju najwyżej do 8°C. Poniżej 32°C (jeśli nie wcześniej) potrzeba opieki lekarskiej jest bardzo pilna, powyżej 40,5°C (jeśli nie wcześniej) potrzeba opieki jest jeszcze pilniejsza, a więc przedział jest niewielki. Jest on jednak rozciągliwy – od 18°C, jak we wspomnianym przypadku zmarzniętej Murzynki, do maksimum 44°C – w krańcowych przypadkach udaru cieplnego: odpowiada to różnicy 25°C (albo różnicy pomiędzy korzystaniem z jazdy na łyżwach i kąpieli w tym samym jeziorze).

Chociaż owa Murzynka była bardzo zimna, to jednak miała przecież temperaturę ciepłego pokoju: w porównaniu ze zwierzęciem pogrążonym we śnie zimowym była gorąca. Ludzie nie zapadają w sen zimowy, ale czyni się wiele wysiłków w kierunku sztucznego wprowadzania w stan ochłodzenia. Nazywa się to kriochirurgią, krimoterapią lub bardziej żartobliwie – chirurgią zimnokrwistą i opiera się na zjawisku zmniejszonego zapotrzebowania tlenowego oziębionych tkanek: lecz najpierw parę słów o hibernacji naturalnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *