Platoniczne zadurzenie

Oczywiście, czasami jesteśmy zainteresowani innego typu związkami niż przyjaźń. Zadurzenie oznacza zachwycenie się jakąś konkretną osobą. Takie fascynacje bywają bardzo ekscytujące. Myśli się całymi dniami o tej osobie, chwyta się jej słowa i spojrzenia, w wyobraźni przeżywa się z nią wspaniałe chwile.

Zdarza się, że nastolatki są czasami oczarowane osobami, które z pewnością nie odwzajemniają ich uczuć. Może to być gwiazda filmowa, piosenkarz, nauczyciel, inna osoba dorosła lub przyjaciel czy przyjaciółka starszego brata lub siostry. Tego typu doświadczenia bywają bardzo przyjemne i są bezpiecznym sposobem eksperymentowania, gdyż i tak w głębi serca wiadomo, że obiekty naszych uczuć są dla nas nieosiągalne. Nie trzeba wtedy, inaczej niż w rzeczywistych związkach, zastanawiać się, co powiedzieć lub co zrobić. Możemy puścić wodze fantazji i wyobrazić sobie cokolwiek tylko chcemy nie troszcząc się, czy wzbudzimy sympatię w obiekcie naszych westchnień. W pewnym stopniu tego typu zadurzenia są miłą przygodą oraz dobrym przygotowaniem do rzeczywistych związków.

Niemniej jednak zauroczenie osobą dla nas nieosiągalną może nieść ze sobą cierpienie. Któregoś roku uczennice z mojej klasy zakochały się w pewnym piosenkarzu rockowym. Wytapetowały sobie pokoje jego plakatami, chodziły poobwieszane znaczkami z jego podobizną, czytały wszelkie wzmianki na jego temat, zwierzały się sobie nawzajem ze swoich uczuć. Kiedy ich idol ożenił się, były bardzo zawiedzione. Ale jedna z nich wpadła w prawdziwą rozpacz. Była do tego stopnia zafascynowana tym piosenkarzem, że wiadomość o jego ślubie załamała ją. Jeśli więc ty także jesteś pod coraz silniejszym zauroczeniem osoby dla ciebie nieosiągalnej, dobrze jest zdać sobie od czasu do czasu sprawę, że to uczucie nigdy nie wejdzie w fazę realizacji i istnieje tylko w twojej wyobraźni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *