Oddychanie ma różne osobliwości

Od czasu do czasu zdarza się przypadek nie ustępującej czkawki. Kelnerka z Atlanty, Lucy McDonald dostała czkawki w r. 1963 i miała ją nadal w r. 1965. Oczywiście próbowała wszystkich starych sposobów w liczbie około dwu tysięcy i była u ponad stu lekarzy, aż wreszcie po milionach czknięć od pierwszego ataku, straciwszy 18 kg, stale oszołomiona środkami uspokajającymi i pozbawiona możliwości zarabiania na utrzymanie swych trojga dzieci, zdecydowała się na zabieg chirurgiczny. Zatruto jej prawy nerw przeponowy i czkawka natychmiast ustąpiła – dokonano więc zmiażdżenia nerwu i czkawka nie powróciła nawet po ustaniu działania lekarstwa. Rezultat – wyleczenie. Koszt – utrata jednej czwartej pojemności oddechowej w następstwie zniszczenia nerwu. Zakończenie – zupełnie pomyślne, gdyż u normalnego człowieka pojemność oddechowa przekracza potrzeby dla normalnego życia. Człowiek może bardzo długo żyć zaledwie z jedną piątą płuc.

Wstrzymanie oddechu jest możliwe tylko na pewien czas, powiedzmy na 45 sekund, człowiek musi na nowo zacząć od dychać, zanim brak tlenu wywoła szkodliwe następstwa. Jeśli przed próbą zrobi się kilka wdechów czystym tlenem lub kilka głębokich wdechów zwykłym powietrzem, to czas wstrzymania oddechu można przedłużyć mniej więcej o dwie minuty. Jeśli człowiek oddycha czystym tlenem przez jedną minutę, to może być później zdolny do wstrzymania oddechu przez pięć minut. We wszystkich tych przypadkach wstrzymanie oddechu wolą nie prowadzi do uszkodzeń z braku tlenu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *