Oddychanie cz. III

Wysoki poziom dwutlenku węgla może powodować brak tchu i nieprzyjemne wrażenie pływania: zmniejszona zawartość tlenu na dużej wysokości może wywołać utratę przytomności bez żadnych poprzedzających objawów. Podczas ostatniej wojny umieszczano pilotów RAFu w komorach niskiego ciśnienia w celu wykazania podstępnego działania niedoboru tlenu: na pozorowanej wysokości można było wywołać utratę i powrót do przytomności przez odcięcie lub otwarcie dopływu tlenu, przy czym badani piloci w ogóle nie zdawali sobie z tego sprawy. Oczywiście alpiniści wiedzą doskonale o rozrzedzonym powietrzu, wśród którego dokonują wspinaczek, gdyż zmuszeni są do wysilonego oddychania, ale piloci, którzy nie mają przecież do wykonania wiele pracy fizycznej, mogą mdleć całkiem spokojnie i nie zauważać tego. Obowiązywał dawniej przepis nakazujący włączanie dodatkowego zaopatrzenia w tlen na wysokości 4 500 m, kiedy ciśnienie atmosferyczne jest prawie o 40°/o niższe niż na poziomie morza, jednak najnowsze badania w Farnborough wykazują pogorszenie zdolności reakcji na sytuacje powstające podczas lotu, gdy pilot oddycha zwykłym powietrzem na wysokościach przekraczających i 500 m.

Wiele ludzi żyje na wysokości ponad 1 500, jest to mniej więcej wysokość Nairobi i wielu innych okolic kontynentu afrykańskiego, W Andach istnieją osady położone trzykrotnie wyżej, a górna granica trwałej aklimatyzacji leży według fizjologa L.G.C.E. Pugha pomiędzy 4 500 a 5 250 m – czyli pięć kilometrów w górę. Alpiniści spędzali wiele tygodni na większych wysokościach, wczesne próby zdobycia Everestu kończyły się w okolicach 8 400 m, i tak np. F. S. Smythe spędził 3 noce na wysokości 8 200 m w r, 1933, ciśnienie odpowiada tam jednej trzeciej ciśnienia nad poziomem morza. Wszystkie zakończone powodzeniem wspinaczki na Mont Everest wspomagane były zbiornikami z tlenem, jednak wydaje się niezwykłym zbiegiem okoliczności, że najwyższa góra na ziemi odpowiada mniej więcej największej wysokości, jaką człowiek może osiągnąć bez użycia bardziej skomplikowanych aparatów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *