Łzy są płynem sterylnym i są nieodzowne dla zwilżania oka

Oko człowieka wyróżnia się niektórymi dodatkowymi cechami anatomicznymi, należy do nich na przykład fałd skórny na górnej powiece, nadający charakterystyczny wygląd rasie mongolskiej. Jest on widoczny w okresie życia płodowego i u innych ras, lecz później zanika. Brwiom przypisuje się często zadanie zapobiegania zalewania oczu potem z czoła, ale ich główna rola związana jest zapewne z wyglądem: niektóre małpy mają podobne do ludzkich, łukowatego kształtu brwi, przy czym są one białego koloru, otoczone czarną obwódką – co nie ma wielkiego wpływu na zatrzymywanie potu, za to wygląd jest zaskakujący. Rzęsy są dłuższe i obfitsze na górnej powiece, wypadają bez przerwy i cały zasób składający się z około 200 włosów na jednej powiece wystarcza na 3 do 5 miesięcy. Zazwyczaj są one podobnego koloru do włosów lub ciemniejsze i nie siwieją na starość. Oko ludzkie nie ma błony mrugającej łub trzeciej powieki: ten doda tek dobrze rozwinięty u większości ssaków i innych kręgowców najbardziej rzuca się w oczy u mrugających ptaków, mógł być urządzeniem ochronnym, lecz u człowieka jest nieruchomym szczątkowym fragmentem tkankowym.

Łzy są płynem sterylnym i są nieodzowne dla zwilżania oka. Gruczoły łzowe wytwarzają łzy bez przerwy i znajdują się w okolicy górnobocznej każdego oczodołu. Chociaż oko jest ciepłe, narażone na działanie powietrza co najmniej przez 16 godzin dziennie, choć na jego powierzchni odbywa się parowanie oraz czynność mrugania, to produkcję łez oblicza się zaledwie na lh do /s grama na dobę. Śmiech, ziewanie, kaszel, wymioty, zimny wiatr, ciała obce, niektóre związki chemiczne i płacz zwiększają produkcję łez i kiedy ktoś się solidnie popłacze, to przy okazji wytwarza dodatkowo ponad 0,5 grama. Łzy wytwarzają wszystkie kręgowce żyjące w powietrzu, podobnie jak wszyscy ludzie po przekroczeniu paru tygodni życia. Nie ma jak dotąd przekonywających dowodów, te oprócz człowieka jakieś inne zwierzę może płakać w odpowiedzi na stan napięcia uczuciowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *