Kazirodztwo i seksualne molestowanie dzieci cz. II

Czasem dziecku, które padło ofiarą kazirodztwa lub było molestowane, niezwykle trudno jest o tym mówić. Bywa, że osoba popełniwszy przestępstwo wymusza na ofierze obietnicę zachowania wszystkiego w tajemnicy. Są jednak takie obietnice i sekrety, których nie wolno zatrzymywać dla siebie, a seksualne przestępstwo jest niewątpliwie jednym z nich. Czasem dziecku, które padło ofiarą, wydaje się, że w jakiś sposób zawiniło, oskarża samo siebie, że nie zdołało uniknąć takiej sytuacji, i wtedy trudno mu o tym opowiadać. Lecz to nieprawda. Winę za przestępstwo ponosi zawsze ten, kto jest starszy. Nigdy nie obciąża się winą ofiary Niekiedy dzieci nie wyjawiają prawdy w strachu przed sprawcą. Policja łub inne władze powinny zapewnić im całkowitą ochronę.

Dzieci, które stały się ofiarą kazirodczych skłonności, często wahają się przed wyznaniem prawdy obawiając się, że skoro kazirodztwo jest przestępstwem, osoba, które je popełniła będzie miała kłopoty z policją. Choć większość z nich czuje wstręt do tego, co się stało, nie chce posłać kogoś z rodziny do więzienia. Choć zwrócenie się do policji wydaje się myślą przerażającą, w rezultacie takie postępowanie przyniesie korzyść każdemu, a braci i siostry ochroni przed podobnym nadużyciem. Nie każdy popełniający przestępstwo kazirodztwa trafia do więzienia. Sędzia może skierować go na badania psychiatryczne, upewniając się jednocześnie, że dziecko jest bezpieczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *