Jak rośnie kość?

Myszy trzymane w wirówkach pod działaniem czterokrotnej siły ciążenia wytwarzały kości grubsze o zmienionych kształtach. Ludzie nie opuszczający łóżka szybko tracą kości i nie jest to odwapnienie, a ubytek samej kości w następstwie nienormalnej bezczynności. Z podobnych powodów nagła zmiana siedzącego trybu życia po powołaniu na ćwiczenia wojskowe może prowadzić do określonych typów złamań, gdyż kościec nie jest przygotowany do wykonania tak dużych wysiłków. Ciekawe, co się będzie działo z astronautami. Przez długie okresy czasu będą w stanie nieważkości, będą narażeni na bezczynność w większym stopniu niż pacjent obłożnie chory, a potem nagle, po powrocie w sferę grawitacji będą zmuszeni do pełnego wysiłku egzystencji w świeoie ważkości.

Godnym uwagi jest fakt, że kość rośnie przede wszystkim tam, gdzie powinna, tam gdzie działanie sił wymaga jej obecności. Jeśli dziecko złamie kość udową i złamanie zostanie źle nastawione, to początkowo gojąca się okolica będzie miała brzydki wygląd wytwarzającego się grubego zrostu, lecz po paru latach miejsce złamania powinno być niewidoczne. Komórki kościotwórcze wspólnie z komórkami kościogubnymi nie tylko wytwarzają połączenie, wymazują również nierówny zarys nieprawidłowego nastawienia. Niestety w miarę starzenia się urządzenie naprawcze staje się coraz mniej sprawne i w późniejszym wieku niewłaściwe nastawienie częściej prowadzi do trwałego zgrubienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *