Głuchota

Hałas może być denerwujący i w bardzo przykry sposób pogarszać samopoczucie, lecz jedynym możliwym do wykazania uszkodzeniem przezeń powodowanym jest utrata słuchu (według przeglądu literatury naukowej dokonanej przez F. I. Calima). Natężenie hałasu mierzy się w decybelach. Bel jest jednostką głośności nazwaną od nazwiska wynalazcy telefonu Aleksandra Grahama Bella (w jakiś sposób zagubiono drugą literę ,,1″ z jego nazwiska), głośność zaledwie słyszalnego dźwięku odpowiada 0 beli. Szept jest głośniejszy o około 1 000 razy: 1 000 = 10, a ponieważ bele wyrażane są w postaci logarytmicznej, głośność szeptu wynosi 3 bele. Mowa jest 1 000 razy głośniejsza od szeptu, co odpowiada 6 belom, głośny krzyk ma 9 beli, przy 12 belach hałas staje się przykry i gdy ma jeszcze większe natężenie, może wywoływać ból. Bel jest zbyt dużą jednostką miary i zamiast niej używa się decybeli – decybel odpowiada Vio bela. Tak więc głośność szeptu wynosi 30 decybeli, rozmowy 60.

Głuchota. Głuchota może być dwojakiego rodzaju: po pierwsze jako następstwo uszkodzenia aparatu przewodzącego (jak na przykład przebicie błony bębenkowej) i po drugie jako następstwo uszkodzenia urządzenia odbiorczego, czyli ślimaka lub jego nerwu. W pierwszym przypadku zwiększenie głośności dźwięków poprawia ich słyszalność, lecz w przypadku głuchoty z drugiego powodu może tylko w pewnym stopniu dawać poprawę i zwiększenie głośności po przekroczeniu pewnego punktu doprowadza do jeszcze większego zamętu, zwłaszcza jeśli chodzi o mowę. Na korzystny wpływ zwiększenia głośności w przypadku wady przewodnictwa zwrócił pierwszy uwagę szesnastowieczny lekarz Thomas Willis. Opisał on przypadek głuchej kobiety, która mogła słyszeć mowę tylko wtedy, gdy równocześnie bito w bęben „i dlatego jej mąż specjalnie przyjął dobosza jako służącego, żeby móc w ten sposób rozmawiać ze swą żoną”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *