Czy istnieje test na AIDS?

Naukowcy mają nadzieję na wynalezienie testu na AIDS. Jak dotąd lekar ze dysponują tylko testem wykazującym obecność przeciwciał AIDS. Przeciwciała, to znaczy substancje, które system obronny naszego organizmu wytwarza po to, aby niszczyły wirusy chorób. Każda bakteria i wirus wymaga innych przeciw- ciał. Test wykazujący istnienie przeciwciał AIDS polega na pobraniu próbki krwi i laboratoryjnym badaniu, czy nie ma przeciwciał wirusa HIV. Jeśli są, wynik , jest pozytywny, jeśli ich nie ma, jest negatywny.

Test ten informuje nas tylko o ewentualnym występowaniu przeciwciał, ale nie może wykluczyć zakażenia. Osoby z wynikiem pozytywnym nie powinny rodzić dzieci. Powinny również powstrzymać się od wszelkich działań, które mogłyby ułatwić rozprzestrzenianie się choroby.

Jeśli test na przeciwciała dał wynik negatywny, czy oznacza to, że dana osoba nie jest zarażona? Niekoniecznie. Wytworzenie takiej ilości przeciwciał, aby mogły się one ujawnić podczas testu, wymaga od czterech do ośmiu tygodni, a niekiedy nawet do sześciu miesięcy. Jeśli więc ktoś zarazi się i zaraz potem podda badaniom, test da wynik negatywny. Dlatego jeśli chcecie upewnić się, że nie jesteście zakażeni, musicie ustalić, że przez ostatnie sześć miesięcy nie byliście narażeni na kontakt z wirusem.

Obecnie istnieje już test wykrywający wirusa HIV. W Polsce wykonuje si$ go w Warszawie w Instytucie Hematologii (przyp. wyd.). Jeśli jest możliwe, źe objawy mogą nie pojawić się przez tak długi czas, to w jaki sposób naukowcy stwierdzili, że nie można zarazić się AIDS w wyniku codziennych kontaktów? Czy naprawdę nie istnieje niebezpieczństwo zarażenia się dla osób obcujących z chorymi na co dzień i opiekujących się nimi? latania te padają bardzo często. Chociaż objawy mogą nie występować bardzo długi czas, przeciwciała pojawiają się o wiele szybciej. Przez wiele miesięcy, a nawet lat przeprowadzano okresowe testy na wykrycie przeciwciał wśród tysięcy osób żyjących z chorymi: członków rodzin, lekarzy, pielęgniarek i innych pacjentów, którzy zetknęli się z chorymi na AIDS. Z wyjątkiem tych osób, które albo miały transfuzje krwi, albo brały narkotyki, albo utrzymywały kontakty seksualne z chorymi, nie stwierdzono żadnego przypadku zachorowania na AIDS. Stąd wyciągnięto wniosek, że chorobą tą nie można się zarazić w wyniku przypadkowych kontaktów.

Czy można zarazić się AIDS w wyniku ukąszenia komara lub innego owada?

Nie. Po pierwsze owady ssące krew odżywiają się w odstępie co najmniej 24 godzin. Wirus AIDS nie przeżyłby tak długo. Po drugie, owady nie wstrzykują innej krwi do organizmu swojej ofiary. Oprócz tego, jeśli naprawdę komary mogłyby przenosić wirusa HIV, liczba chorych w rejonach podmokłych byłaby znacznie większa. Swego czasu krążyły pogłoski, jakoby w pewnym miasteczku na Florydzie ludzie zostali zarażeni wirusem HIV przez komary, ale oczywiście to nie była prawda. Naukowcy są stuprocentowo pewni, że nie można zachorować na AIDS w wyniku ukąszenia komara.

Podobno wirus może żyć także w ślinie i we Izach. Czy można się więc zarazić AIDS poprzez kontakt z tymi wydzielinami? Czy można zarazić się AIDS od ugryzienia przez chorego lub poprzez pocałunek z nim? A co z pocałunkiem francuskim?

Odpowiedzi na te pytania są podobne. Rzeczywiście wykryto obecność wirusa HIV w ślinie i we łzach niektórych pacjentów. Nie znaczy to jednak, że choroba może być przeniesiona poprzez kontakt ze łzami lub przez zwykły pocałunek. Jeśli AIDS mógłby rozprzestrzeniać się w ten sposób, byłoby znacznie więcej chorych wśród członków rodzin i wśród opieki medycznej. Ponadto w ślinie znajduje się zbyt mała ilość wirusów, aby mogły one doprowadzić do zakażenia, Toteż nawet jeśli ktoś całując zarażoną osobę połknie trochę jej śliny, ilość wchłoniętych wirusów przez błonę śluzową jamy ustnej nie wystarczy, by wywołać zakażenie.

Czy można zarazić się AIDS w wyniku ukąszenia komara lub innego owada? cz. II

Naukowcy nie są całkowice zgodni w kwestii, co stałoby się, jeśli ktoś ze skaleczoną wargą pocałowałby zarażoną osobę lub jeśli ktoś zostałby pogryziony przez chorego na AIDS. Niektórzy uczniowie sądzili, że można wydalić wirusa poprzez ślinę lub łzy. Niestety, nie jest to prawda.

Wirusy pozostają w dalszym ciągu we krwi i stale się rozmnażają. Każde skaleczenie i otwarte rany umożliwiają wirusom zawartym w ślinie przedostanie się do krwi, a zatem naukowcy nie mogą wykluczyć tego sposobu przenoszenia się choroby. Wiemy jednak, że jest kilka osób, które zostały pogryzione przez chorych na AIDS, ale jak na razie żadna z nich nie zachorowała. Nic nie wiadomo również o przypadku zarażenia się tą chorobą poprzez pocałunek (odradzamy pocałunki w przypadku istnienia rany na wardze u jednego z partnerów, nie tylko za względu na wirusa HIV, ale i inne zarazki).

Nie stwierdzono także żadnego przypadku zarażenia się AIDS w wyniku pocałunku, podczas którego doszło do głębokiego wsunięcia języka. Jednak w głębi gardła istnieją komórki, w których wirus mógłby się usadowić. Tak więc nie można wykluczyć, ze stuprocentową pewnością, możliwości przenoszenia się jego w ten sposób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *