Człowiek jest dużym zwierzęciem

Gdyby człowiek byl zwierzęciem jednokomórkowym, nie potrzebowałby układu oddechowego: tlen mógłby przenikać przez ściany komórki w dostatecznych ilościach. Gdyby człowiek był małym zwierzęciem wielokomórkowym o skromnych wymiarach, zapewniających odległość pomiędzy źródłem tlenu a najbardziej odległą komórką nie przekraczającą pół milimetra, nie byłoby również takiej potrzeby. Niezbędny gaz mógłby dyfundować przez znajdujące się po drodze tkanki w wystarczającej ilości. Nawet gdyby człowiek był owadem, płuca i tętnice płucne nie byłyby potrzebne, ponieważ insektom, ze względu na ich małe wymiary, wystarczają przewody powietrzne, rozgałęziające się wewnątrz ich ciała. Żadna część owada nie znajduje się zbyt daleko od rozgałęzień tych przewodów i dlatego nie jest pozbawiona tlenu. (Taki układ może zaopatrywać tylko małe zwierzęta. Olbrzymie ważki H. G. Wellsa nie mogłyby egzystować, nawet gdyby odżywiały się pokarmem bogów. Na szczęście.)

Człowiek jest dużym zwierzęciem, o wiele za dużym dla zastosowanie zwykłej dyfuzji, za dużym i dla sieci tchawiczej owada, toteż musi mieć lepszą metodę rozprowadzania tlenu w obrębie ciała. Ow udoskonalony układ u wszystkich wyższych kręgowców polega w zasadzie na występowaniu jednej pompy powietrznej i dwu pomp do płynu, Pompa powietrzna jest kombinacją przepony i klatki piersiowej, wciągających powietrze do zachowujących się biernie płuc, a następnie wyciskających powietrze na zewnątrz. Dwie pompy do płynu, to dwie komory serca, mające zupełnie odrębne funkcje. Prawa komora pompuje krew do sieci naczyń włosowatych płuc i doprowadza w ten sposób krew o niskiej zawartości tlenu blisko powietrza zawierającego tlen. Lewa komora pompuje krew wzbogaconą tlenem d-o sieci naczyń włosowatych ciała i w ten sposób doprowadza wzbogaconą krew do tkanek potrzebujących tlenu. System ten jest ulepszoną metodą mechanizmu prostej dyfuzji, wykorzystywanej przez najmniejsze stworzenia. Krew musi być doprowadzona tak blisko do powierzchni, aby tlen z powietrza mógł do niej przenikać. Następnie krew zostaje przesłana blisko wszystkich tkanek tak, aby tlen mógł do nich przenikać. Sama dyfuzja jest podobna, różnica polega na większych odległościach, a krew jest agencją transportową eliminującą odległości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *