Celuloza

Celuloza dostarcza dobroczynnych, bo niestrawnych części pokarmowych. Ten argument jest nie do zastosowania wobec cukrów oczyszczonych tworzących wzrastającą część naszej diety. Cukry mają ostatnio coraz gorszą opinię, według pewnego listu do redakcji pisma Lancet z r. 1964 „oczyszczanie cukru może się okazać dla człowieka cywilizowanego większą tragedią niż odkrycie tytoniu”. W przeszłości cukier rafinowany razem z przyprawami korzennymi uważany byl za delikates rzadki i kosztowny. Kolonizacja nowego świata plus tania siła robocza ze starego – doprowadziły do rozwoju ogromnych plantacji trzciny cukrowej i w r. 1837 przeciętna konsumpcja cukru rafinowanego w Wielkiej Brytanii wzrosła do 9 kg na osobą rocznie (czyli około 25 g dziennie). W r. 1850 spożycie wynosiło 13,5 kg na osobą rocznie, w r. 1900 – 37 kg, w r. 1936 – 45 kg, później przyszła wojna z wymuszoną racją 12 kg, aby w r. 4961 osiągnąć 53,5 kg, czyli około 150 g dziennie, a obecnie spożycie jest jeszcze wyższe. W Stanach Zjednoczonych wzrost był ostatnio jeszcze szybszy, w ciągu ostatnich siedemdziesięciu lat o 120°/o. 4 lipca 1964 prof. John Yudkin i Janet Roddy opublikowali pracę pod tytułem Levels oi Dietary Sucrose in Patients with Occlusive Arteriosclerotic Disease (Zawartość cukru w dietach u pacjentów z zarostowym stwardnieniem tętnic). Była to publikacja o niezwykłym znaczeniu. Przez długie lata podejrzaną rolę w chorobie tętnic przypisywano tłuszczom i przez lata całe cukry były stosunkowo wolne od takich insynuacji. Wymieniona praca przedstawiała aktualne dowody, że „raczej cukier, a nie tłuszcz jest odpowiedzialny” dodając, że cukier jest przyczyną bardziej prawdopodobną zarówno z ewolucyjnego, jak i historycznego punktu widzenia. Autorzy wykryli nie tylko dowody zależności pomiędzy dużym spożyciem cukru a schorzeniami tętnic i serca, lecz także proporcjonalność wzrostu zapadalności na choroby sercowo-na- czyniowe odpowiednio do wielkości spożycia cukru. Wzrost spożycia tłuszczu – tam gdzie się go spotyka – jest zawsze mniej wyraźny niż nieokiełznane spożycie cukru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *